Forma II: Makashi

Nautolańska użytkowniczka Makashi, grafika pochodzi z karcianki SW Galaxies TCGForma II: Makashi, zwana również Rywalizacją (ang. Contention) bądź Drogą Isalamira, wykształciła się w czasach, w których starcia pomiędzy przeciwnikami uzbrojonymi w miecze świetlne były częste. Bliźniaczo przypominająca dopracowaną do perfekcji szermierkę klasyczną (zawiera nawet formalne saluty), szybko została uznana za finalną ewolucję walki pojedynkowej, wybieraną przez najbieglejszych fechtmistrzów. W formie tej większość ataków wykonuje się trzymając miecz jednorącz, z tego też powodu opracowano dla niej specjalny projekt zakrzywionej rękojeści, pozwalający na zastosowanie uchwytu szpadowego, co zwiększa manewrowość ostrza.

Choć Droga Isalamira skupiona jest na precyzji, elegancji oraz oszczędnych blokach zdolnych zmęczyć przeciwnika i zmusić go do popełnienia błędu, nie radzi sobie ona zupełnie z blasterowym ostrzałem. Użytkownik Makashii ma niewielkie szanse dobiec do uzbrojonego w broń palną adwersarza. Pominąwszy jednak ten przypadek, użytkownicy Formy II osiągają nieprzeciętną biegłość tak w manewrach ofensywnych jak i defensywnych, ucząc się nawet jak uniknąć rozbrojenia (sun djem). Zaawansowani użytkownicy Rywalizacji są w stanie odpierać ataki kilku przeciwników na raz, ale przeważnie stosują ją oni w tandemie z jakąś bardziej agresywną Formą, która pozwoli zadąć finalny cios. Czasem bywa tak, że Makashii nie jest w stanie poradzić sobie z polegającym na brutalnej sile wariantem Djem So Formy V czy całkowicie defensywnym Soresu.

Jednym z popularniejszych manewrów Formy II jest riposta Makashi (ang. Makashi riposte), która polega na przypuszczeniu zabójczego kontrataku po uprzednim, lekkim zepchnięciu klingi przeciwnika z toru. Wydaje się, że jest to subtelniejsza i oszczędniejsza wersja zbicia i riposty, tak charakterystycznego dla właściwie każdej formy szermierczej. Drugim takim manewrem jest okazja w rywalizacji (ang. contentious opportunity), polegająca na cierpliwym oczekiwaniu na chwile, gdy przeciwnik się odsłoni i przeprowadzenia celnego ataku.

Ponieważ po siódmej bitwie o Ruusan Zakon uznał Formę II za nieprzydatną i archaiczną, w czasach schyłku Starej Republiki, trudno było znaleźć Rycerza Jedi, który posiadałby jakąkolwiek wiedzę na temat tejże Formy. Z tego też powodu większość z nich, zupełnie nieprzywykła do formalnych pojedynków użytkowników Mocy, nie ma szans z użytkownikami Makashii.